W ostatnim czasie zaobserwować można niestety, że panujący kryzys nie omija również firm transportowych. Cierpi przez to głównie transport międzynarodowy. Kryzys spowodował że zapotrzebowanie na różnego rodzaju produkty i towary spadło, a zatem wpłynęło to niekorzystnie na transport. Duża część taboru w firmach transportowych jest obecnie nie wykorzystywana. W wielu przypadkach samochody ciężarowe wzięte są w leasing, więc firmy ponoszą duże straty z faktu, że muszą płacić za tabor który nie jest wykorzystywany.
Najgorszy pod względem zapotrzebowania na transport był początek roku. Obecnie uwidacznia się niewielki wzrost zapotrzebowania i jest on podobny jaki zanotowano w ubiegłym roku w czwartym kwartale. Natomiast w Europie panują tendencje spadkowe. W niektórych krajach zapotrzebowanie na transport spadł o ponad 30%. Istnieje duże prawdopodobieństwo że te spodki przeniosą się także do Polski.
Dużym problemem jest bezczynność i bezradność większości firm transportowych wobec tych spadków. Większość właścicieli takich firm nie widzi konieczności wprowadzania jakichkolwiek zmian w ofercie, tak aby dostosować własne usługi transportowe do panującej obecnie sytuacji na rynku. W obliczu jeszcze większego pogorszenia sytuacji w transporcie, taka bierna postawa firm, może się w najbliższym czasie bardzo niekorzystnie odbić na stanie ich przedsiębiorstw. Bardzo możliwe, że część firm transportowych, która powstała w okresie prosperity i znajduje się stosunkowo nie długo na rynku, stanie się ofiarą kryzysu.